recenzja: Tattoo Design Directory II

 Druga część ‘Tattoo Design Directory, wydana na początku 2010 r., jest całkowicie poświęcona alfabetom i różnego rodzaju czcionkom przydatnym przy tatuażach tekstowych. ‘Alphabets and scripts. Tattoo Design Directory’ wypada znacznie lepiej niz część pierwsza z kilku powodów.

O ile wstęp do pierwszej części ‘Design Directory’ był dość ciekawy, ale jednak bardzo typowy dla wydawnictw na temat tatuaży, o tyle w ‘Alphabets and Scripts’ Hemingson wykazał się pomysłowością. Można tu przeczytac nie tylko jego własne spostrzeżenia na temat tatuaży tekstowych (‘[słowa] posiadają moc zdolną przekazać ogromny bagaż emocji za pomocą bardzo lakonicznych treści’), ale też rady pochodzące od ekspertów w dziedzinie typografii (Daniel Will-Harris i Ina Saltz), tatuażu (Thomas Lockhart i Shanghai Kate) oraz wspłczesnych projektantów graficznych. Już na początku książki zatem można nie tylko zmierzyć się z ogromem możliwości, jakie niesie ze sobą tatuaż tekstowy, ale też stawić czoła faktowi, że ten rodzaj tatuażu stanowi duże wyzwanie tak dla przyszłego właściciela, jak i dla artysty, ktory tatuaż ma wykonać.

Główna część książki składa się z trzech działów i wszystkie są na swój sposób fascynujące:

‘Krótka historia tatuaży tekstowych i alfabetu’ zawiera to, co obiecuje tytuł oraz kilka rad udzielonych przez Chucka Eldridge.

 

‘Alfabety i pisma’ jest, moim zadniem, najbardziej interesująca i koncentruje się na krótkiej historii poszczególnych typów alfabetu i pisma w ogóle, począwszy od hieroglifów, a skończywszy na alfabecie elfickim z ‘Władcy Pierścieni.’ Oprócz podstawowych informacji o historii danego pisma, Hemingson dorzuca informacje o sposobach zapisu oraz zawsze uczula na kontekst, znaczenie i mozliwość pomyłki.

 

Czesc trzecia, ‘mały katalog czcionek’ pokrótce omawia historię druku oraz oferuje kilkanaście rodzajów czcionek, które mogą sprawić, że tatuaż teksotwy będzie wyglądał jeszcze bardziej interesująco.

 

Hemingson zdecydowanie zawarł tu wiele informacji na temat historii pisma i potrafił przedstawić swój punkt widzenia w sposób ciekawy i jasny. Osobiście brakuje mi tu jedynie dwóch rzeczy – nieco więcej informacji na temat symboli używanych do znakowania bydła (w części pierwszej ‘Tattoo Design Directory’ Hemingson twierdzi, że te symbole tworzą specyficzny język i omawia zaledwie kilka z nich) oraz bibliografii, która mogłaby być  wskazówką, co jeszcze poczytać dla bardziej dociekliwego czytelnika. Poza tym jednak, część druga cyklu (?) udała się autorowi nadspodziewanie dobrze.

 

 

  « wstecz