Festiwale tatuażu, nowe przepisy i parę ciekawostek

Nadchodzące lato oznacza coraz więcej okazji do odsłaniania ciała i skóry, a także coraz więcej okazji do pokazania swoich tatuaży. Coraz też więcej festiwali tatuażu, w USA i w innych miejscach na świecie.

Z innymi problemami borykaja się pracodawcy i, jak zwykle, można tu dostrzec przeciwstawne opinie. Z jednej strony, popularność sztuki ciała pozwala mieć nadzieję, że w niedalekiej przyszłości tatuaże czy body piercing będą powszechnie akceptowane w miejscach pracy. Z drugiej jednak strony, widać też, że pracodawcy rozważają zaostrzenie własnych zasad dotyczących wyglądu swoich pracowników.

 

Kilka nowych amerykańskich przepisów dotyczących tatuaży i body piercingu, z FL i IL.

 

Kto czyta amerykańską prasę, ten wie, że jednym z najbardziej popularnych tematów jest wciąż kryzys ekonomiczny. Dotyka on też branzę modyfikacji ciała i, znowu jak zwykle, prasa daje nam sprzeczne opinie na ten temat. Z jednej strony, tatuaże są bardzo popularne i tatuatorzy nie muszą obawiać się o pracę i zarobek, a z drugiej, ludzie z branży starają się jak najbardziej zachęcić klientów do wydatków, które nie są niezbędne. Jednym z bardziej niezwykłych pomysłów jest tu z pewnością system wymiany – tatuaż za Play Station lub inne przedmioty.

 

Parę ciekawostek na koniec: ekscentryczny staruszek z Kansas pokazujący prawie wszystkie swoje tatuaże publicznie, interesujące zdjęcie z policyjnych (?) archiwów, tatuaże poświęcone grom video i sztuka warta mnóstwo dolarów autorstwa Scotta Campbella.

  « wstecz