Tatuaże – stereotypy wciąż żywe?
Czy tatuator jest artystą czy może tylko rzemielśnikiem? Ten niemiecki artykuł o lokalnym studiu ledwie nadmienia tę kwestię ,choć jest ona warta znacznie wiecej zastanowienia i miejsca.
Czasy postmoderny potrafią zaskakiwać; gdy wydaje się, że wszystko już było i do wszystkiego jesteśmy już przyzwyczejeni, zdarza nam się zetknąć z poglądami rodem ze średniowiecza (i to wczesnego!) – poglądy tego pana na temat tatuaży i ludzi, którzy się na nie decydują są co najmniej ‘interesujące.’
Idąc tym tropem tolerancji, można zobaczyć, że mimo rosnącej akceptacji na inność (‘studenci bardziej otwarci na tatuaże’), wciąż jeszcze żywe są stare, krzywdzące stereotypy (‘nie sądź ludzi po wyglądzie!’ swoją droga, w naszym kraju osoby duchownej z tatuażami raczej nie uświadczysz!)
Dwa bardzo interesujące artykuły o tatuażach z antropologicznego punktu widzenia: ‘sztuka (ciała) jako zbroja’ (magiczna rola tatuaży dla żołnierzy w Kambodży)’ oraz ‘Piękno i Krwawe Twarze’ o tatuażach kobiet z Myanmar.
Na zakonczenie coś, co dotyczy każdego, kto korzysta z internetu: ‘cyfrowe tatuaże.’
« wstecz







