Recenzja: Hori Smoku Sailor Jerry
Dla większości z nas ‘Sailor Jerry’ jest właściwie nazwa. ‘Sailor Jerry’ oznacza, oczywiście, jednego z najsłynniejszych tatuatorów w historii, ale jest jednocześnie pojęciem używanym do opisania motywów ze ‘starej szkoły’ tatuażu. Możemy o Sailor Jerrym poczytać i przerzucamy się jego imieniem podczas dyskusji o naszych własnych gustach i zainteresowaniu tatuażem. Tak naprawdę jednak ‘Sailor Jerry’ nie oznacza zbyt wiele dla większości współczesnych. Nowy film dokumentalny ‘Hori Smoku Sailor Jerry’ może jednak sprawić, ze papierowa dotąd postać ożyje i nabierze większego znaczenia.
‘Hori Smoku’ jest filmem dokumentalnym i stara się pokazać nie tylko postać samego Sailora Jerry’ego, ale również jego czasy i miejsca, w których żył, co sprawia, że główny bohater jest pokazany w szerszym kontekście i możemy zobaczyć, co sprawiło, ze Sailor Jerry stal się tym kim jest, ale też za jak wiele we współczesnej kulturze tatuażu jest on odpowiedzialny.
Filmy dokumentalne mogą być zrobione na wiele sposobów; niektore są bardziej interesujące niż inne za sprawą narracji, doboru materiałów etc. Reżyser tego ‘dokumentu’ zdecydował się połączyc fragmenty starych filmów z epoki (czasy drugiej wojny światowej i później) oraz wywiady z ludźmi, którzy znali, podziwiali i uczyli się od Sailor Jerry’ego, sami stając się cenionymi tatuatorami. Wśród ludzi pojawiających się w filmie są tak wielkie nazwiska jak Lyle Tuttle, Bob Roberts, Mike Malone i Don Ed Hardy. Dzielą się oni swoimi wspomnieniami i doświadczeniami z wciąż żywą pasją i uczuciem. Wszyscy opisują ‘mistrza’ kolorowo, soczyście i z humorem. Kilka wybranych cytatów autorstwa Sailor Jerry’go dopełnia całości, dodając filmowi głębi, a samego bohatera filmu zdejmując z pomnika, który budują mu wszyscy zainteresowani tatuażem.
Bardzo dobrze prezentuje się w filmie Don Ed Hardy, który mówi tu nie tylko o swoim mistrzu, ale też pokrótce omawia historię współczesnego tatuażu, wskazując ważne momenty, ludzi i wpływy. Hardy sprowadza to wszystko także na bardziej osobisty poziom, dzieląc się swoimi wspomnieniami z dzieciństwa, swojej własnej kariery i celami, które sobie wyznaczył. Hardy brzmi tu bardzo autentycznie, co sprawiło, że mogłam zapomnieć o komercjalnej machinie pod szyldem Don Ed Hardy; tu można zobaczyć nie kogoś, kogo dorobek i talent wyciska się ‘na maksa’ ale raczej świetnego tatuatora i historyka, dla którego ważna jest i przeszłość i przyszłość.
Film trwa około 70 minut, a DVD zawiera także dodatki (komentarz reżysera, sceny, które nie weszły do filmu, ‘listy’od Sailor Jerry’ego (tylko dwa, ale za to świetne!) oraz zwiastun kinowy). Region DVD to, niestety region 1, co – przynajmniej w teorii – oznacza, że odtwarzać go można tylko w Ameryce Północnej, ale film jest zdecydowanie wart obejrzenia i posiadania w kolekcji książek i filmów na temat modyfikacji ciała.
Hori Smoku Sailor Jerry, reż. Erich Weiss, 2009;
« wstecz






