Tatuaże w dobrej sprawie, kościelnym kazaniu i nie tylko

Jednym ze zwyczajów związanych z amerykańskim Świętem Dziękczynienia jest dziękowanie za to, co przydarzyło nam się w minionym roku. Brak tatuaży też może być powodem do bycia wdzięcznym Opatrzności.

 Z całą pewnością można jednak mieć wiele tatuaży i dobre serce, jak pokazują dwie akcje ekologiczne: ‘Tatuaż, nie Futro’ oraz interesujący projekt brytyjskiej Ultimate Holding Company, która zainicjowała ‘Extinked Project.’

 

Tatuaże i zwierzęta w nieco bardziej kontrowersyjnym kontekście przedstawia artykuł o Wimie Delvoye.

 

Tatuaże i kościół pojawiają się razem dość często. Tym razem w dość niecodzienny sposób w artykule ‘Kościół w Mill Creek używa tatuaży, aby nauczać’ (więcej).

 

Bardzo ciekawy tekst o najstarszym studiu tatuażu w Niemczech ukazał się w Spieglu; można tu poczytać nie tylko o tym, jak to dawniej bywało, ale również obejrzeć kilku weteranów dumnie pokazujących swoje kolekcje tatuaży.

 

Godna polecenia powieść, w której pojawiają się tatuaże i body piercing (aczkolwiek potraktowane raczej marginalnie) to ‘Mężczyzni, którzy nienawidzą kobiet.’ Niezła recenzja pokazująca, że to nie tylko zwyczajny kryminał do przeczytania tutaj.

  « wstecz