Są w naszym otoczeniu osoby, które towarzyszą nam od zawsze. Do takich osób z pewnością należy Adam Szulc- legenda męskiego fryzjerstwa, barber, nietuzinkowa osobowość. Adam zaprosił nas na rocznicę swojej jamy. Nie mogliśmy odmówić! Ich nożyce, brzytwy i grzebienie, kontra nasze flashe, farby i maszynki. Jama u Adama po roku istnienia w nowym miejscu ma się świetnie i jest prawdziwie klimatycznym muzeum osobliwości. To warto zobaczyć i warto sprawdzić, jak doskonale pracuje team Adama Szulca. Od rana pod studiem zgromadziły się tłumy. Wszystkiemu towarzyszyła muzyka, specjalni goście, loteria fantowa, premiera specjalistycznych kosmetyków i strefa food truck. Chętnych na tatuaże od Sławka, Letkiego i Sainta było całe mnóstwo. Udało nam się wykonać sporą ilość walk in’owych tatuaży w klimacie barberskim, więc wykonaliśmy swoją robotę solidnie. Bardzo lubimy uczestniczyć w takich kameralnych imprezach, bo lubimy być blisko ludzi- tych od zawsze i… tych zupełnie nowych.