Tatuaże robione w młodości, pod wpływem emocji, alkoholu, kiepsko wykonane lub niosące z sobą negatywne wspomnienia, mogą być dużym obciążeniem dla właściciela. Istnieją dwa rozwiązania: albo próbujemy je usunąć laserem, albo zakryć w drodze tatuowania (co niejednokrotnie pozostaje w związku z wcześniejszym laserowaniem).
Cover up tattoo to właśnie tatuaż, który powstaje w celu przykrycia poprzedniego, niechcianego. Może on przybrać 3 wersje:
- totalnego pokrycia, kiedy stary tatuaż zostaje ukryty pod nowym wzorem;
- kreatywnego odkrycia - kiedy wyblakły lub zniszczony tatuaż jest poprawiany i wkomponowany w nowy motyw;
- wreszcie - blast over (tłumaczenie na język polski ma się jak Wirujący Sex do Dirty Dancing, więc sobie darujmy), czyli wykonanie nowego tatuażu, dla którego poprzedni stanowi tło.
Proces przygotowania cover’a w niczym nie odbiega od normalnego tatuażu: wybieramy artystę, oczywiście w ścisłej relacji do obranego równolegle motywu i jego stylistyki, rozważamy rozmiar i kolorystykę, żeby - będąc przygotowanym - umówić się na spotkanie z tatuatorem. Jeśli miałabym wskazać różnicę w podejściu do tatuażu, który ma pokryć już istniejący i tradycyjnego, to zdecydowany nacisk na dobór tatuażysty! Cover wymaga doświadczenia i nie lada umiejętności. Zakrywając szpetny element raczej nie chcemy popełnić kolejnego błędu, więc dobrze przeprowadzony wywiad w kwestii wykonawcy jest tutaj podstawą. Tym bardziej, że pozostałe elementy jak rozmiar i kolorystyka są zależne od juz posiadanego wzoru i musimy w tej kwestii zdać się na opinię tatuatora!
Jedną z kluczowych decyzji jest konieczność lub nie wcześniejszego laserowania tatuażu. Stare wzory zdecydowanie łatwiej przykryć świeżym tatuażem, nowsze, o bardziej wyrazistych kolorach, mogą wymagać kilku zabiegów laserem, który stymuluje skórę do wchłaniania cząstek osadzonego w niej barwnika. Rozmiar w przypadku cover’a też nie jest autonomiczną decyzją właściciela - z zasady jest on zawsze większy od istniejącego tatuażu, bo w ten sposób łatwiej go zakryć czy wkomponować w nowy wzór. To samo tyczy się kolorów - najczęściej stosowane w przykryciu tatuażu to odcienie niebieskiego, brązu i czerń, bo one najlepiej kryją i wiążą istniejący tusz. To trochę jak zabawa akwarelami, żółty i pomarańcz nie pokryją ciemniejszego barwnika, niebieski również nie przykryje czerwieni, ale za to zwiąże ją w fiolet. I to jest coś, o czym będzie myślał tatuator - jak wykorzystać podłoże, jaką paletą je pokryć, ewentualnie - czy nie rozjaśnić istniejącego tatuażu laserem.
Tatuaż typu cover up daje niesamowitą szansę uporania się z demonami przeszłości i błędami pseudo artystów, więc bardzo je lubimy. Mają jeszcze jedną fantastyczną moc - pozwalają ukryć wstydliwe blizny, którymi wskutek chorób lub zdarzeń losowych naznaczone jest ludzkie ciało1