Nowym tatuażem można się pochwalić dopiero po około 2 tygodniach, a efekt końcowy w dużej mierze zależy od tego, jak będziecie o niego dbać w pierwszych 3 dobach po zabiegu! 14 dni to minimalny czas potrzebny na wygojenie tatuażu, a właściwie rany, która powstaje w miejscu naruszonego igłą naskórka.
Ze studia wychodzicie zafoliowani! Tatuaż zaopatrujemy na dwa sposoby: klasyczną, przezroczystą folią spożywczą lub samoprzylepnym opatrunkiem dermalize.
W pierwszym przypadku na oczyszczoną i osuszoną skórę, nakładamy krem, a następnie przykrywamy go folią, zabezpieczając jej krawędzie plastrem. I tu wymagamy od was pielęgnacji już w pierwszych godzinach po zabiegu! Przed zmianą opatrunku założonego w studio, należy dokładnie umyć ręce, następnie zdjąć folię, przemyć tatuaż letnią wodą z mydłem, delikatnie masując skórę, żeby oczyścić ją ze zgromadzonej pod folią wydzieliny. Tatuaż osuszamy papierowym ręcznikiem, przyciskając go, nigdy - pocierając, a następnie nakładamy cienką warstwę kremu i powtórnie zaklejamy.
Proces przemywania, suszenia, smarowania i foliowania powtarzamy przez kolejne 3 dni, 3-5 razy dziennie, a przez kolejne 14 dni kontynuujemy pielęgnację pomijając już foliowanie!
W przypadku zastosowania opatrunku z folii dermalize, która tworzy powłokę antybakteryjną zapewniając przy tym wodoodporność i przepuszczanie pary, w pierwszej dobie nie musicie nic robić. Pod folią będzie się jednak zbierać osocze wymieszane z tuszem, dlatego rekomendujemy, żeby - po upływie 24 godzin od wykonania tatuażu - opatrunek odkleić, a wytatuowane miejsce przemyć wodą z mydłem. Na osuszoną skórę należy przykleić świeżą folię samoprzylepną lub nałożyć krem i zabezpieczyć go w klasyczny sposób. Dalej postępujemy jak w przypadku folii spożywczej.
Dermalize wymaga zatem mniej zachodu ze strony klienta, bo zmieniamy ją raz dziennie, samo założenie opatrunku może być jednak dużo trudniejsze.