Wykonanie dużego tatuażu to kilkadziesiąt godzin pracy podzielonych na kilka spotkań. Jeśli ktoś zaczynał od małych motywów, będzie musiał nauczyć się cierpliwości. W przypadku projektu, który zajmuje dużą partię ciała, sam projekt, szkic na skórze i jego wykonturowanie pochłoną najpewniej pierwszą sesję. Zamiast efektu „wow”, czeka nas miesiąc pytań od znajomych: co to będzie? czy to już koniec? czy to się nie zmaże? itp. Wspomniałam o miesiącu, bo to optymalny czas kiedy skóra się goi, naskórek odnawia i możemy przystąpić do kolejnego etapu.
Na zdjęciach zobaczycie początek pracy nad motywem ... na ramieniu ....