HOME/FAQ/PIERCING

CZY
PIERCING
BOLI?

Jeśli zastanawiasz się, czy „będzie boleć”, weź pod uwagę kilka aspektów.

CZY 
PIERCING 
BOLI?

Mapa bólu, czyli lokalizacja ma znaczenie.

 

To, co poczujesz, zależy przede wszystkim od tego, jak bardzo unerwione jest miejsce przekłucia:

 

Mały dyskomfort: Płatki uszu (Lobe) to klasyk – tkanka jest miękka, a ból przypomina szybkie uszczypnięcie, które mija po kilku sekundach.

 

Średni ból: Chrząstki (Helix, Tragus, Conch). Tutaj igła musi pokonać twardszą barierę. Odczucie jest bardziej „tępe” i może towarzyszyć mu charakterystyczne chrupnięcie.

 

Większa wrażliwość: Miejsca mocno ukrwione i unerwione, jak język, sutki czy przegroda nosowa (Septum). Tutaj ból jest intensywniejszy, ale paradoksalnie samo przekłucie trwa ułamek sekundy.

Sekunda vs. godziny, czyli ból a gojenie.

Samo przekłucie to błyskawiczny impuls. Większość osób po wszystkim mówi: „To już? Myślałem, że będzie gorzej!”. Przez kilka godzin po wizycie możesz czuć ciepło i lekkie rozpieranie. To znak, że organizm zaczyna proces gojenia.

Twoje nastawienie i profesjonalizm.

Twój stan psychiczny ma ogromny wpływ na to, jak mózg zinterpretuje ból. Jeśli przyjdziesz spięty i na czczo, ból może wydać się silniejszy, a Ty możesz poczuć słabość. Dodatkowo profesjonalista używa ostrych, jałowych igieł (nigdy pistoletu!), co sprawia, że przejście przez tkankę jest gładkie i czyste.

PAMIĘTAJ!

Strach przed bólem zazwyczaj jest gorszy niż sam ból. To tylko sekunda, po której zostaje ozdoba na lata!

BOOKING